Dmuchawce i wiatr

Podziwiam mamy, które znajdują czas na rękodzieło. Jak to robicie???? Jak moja Maniunia urośnie to  może podzieli twórcze pasje swojej mamy:) teraz w chwilach, kiedy śpi pozwalam sobie od czasu do czasu (kosztem domu niestety) na słodką chwilę nicnierobienia, a tę najlepiej mi się spędza na… bazgraniu czarnym żelkiem oczywiście. W ten sposób wybazgrałam ostatnio obrazek na wyzwanie Klubu Twórczych Mam

Dmuchawce i wiatr…

8 thoughts on “Dmuchawce i wiatr

  1. Swietny, dziekujemy za udzial w wyzwaniu KTM ☺ taka mamy mają właśnie super moc, ze chwile dla siebie trzeba wykraść szarej codzienności ☺

  2. Częściej „wykradaj” czas jeśli tylko Ci się uda na takie BAZGROŁKI, bo są urzekające!
    Dziękujemy za udział w zabawie w Klubie Twórczych Mam 🙂

  3. Też mnie to wkrótce czeka – wyszukiwanie chwil słodkiego nicnierobienia / poświęcania się swojej pasji gdzieś w przerwach przy zajmowaniu się maleństwem… 🙂
    podziwiam Twoje obrazki, widać, że są takie od serca, z pasji 🙂 takie są najlepsze 🙂
    pozdrawiam

    1. Dziękuję! Niedługo będziemy mogły wymieniać się poradami jak wykradać czas pomimo pięknego acz absorbującego czasu z niemowlakiem. Są dni że nie wierzę, że to możliwe, a czasem się uda i to świetna odskocznia:)

  4. Świetny rysunek. Bardzo lubię taką kreskę;-)
    PS. Różnie to bywa z początkami. Jedne dzieci śpią a inne się „drą” całymi dniami. Ja miałam tą drugą opcje;-P Ale dzieci szybko rosną i z czasem pozwalają na więcej! Powodzenia!

  5. Praca jest zachwycająca!!!!!!!!!! Nie dość, że moje ukochane dmuchawce, to jeszcze grzyby!!!!!!!! Cudo i cudo do kwadratu! pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.