Bingo na jesień

W życiu zmiany, zmiany, zmiany! Takie, o jakich jeszcze dwa miesiące temu nie śmiałam marzyć:) Kupujemy naszą trzyosobową rodzinką dom, szeregowy, ale skrajny, tak więc z trzech stron świata tylko i wyłącznie nasz;) Do przeprowadzki jeszcze sporo czasu i zamieszania, celujemy na przełom wiosny i lata. Spełniania marzeń ciąg dalszy: na strychu będę miała swoją własną pracownię muzyczno-rękodzielniczą:))

 

Teraz nadchodzi czas wielkiego pakowania, bo sprzedajemy mieszkanie i będziemy jakiś czas mieszkać u mojej mamy, także muszę się rozstać z materiałami, z moją „odskocznią” do czasu wielkiego nowego otwarcia.

Na strychu planuję szafki pod zabudowę na materiały do prac artystycznych i na nuty. Po środku stanie stół, a bardziej z boku pianino. Nareszcie skończy się problem z rozkładaniem „pracowni” na stole w salonie, albo ćwiczeniem na pianinie przeszkadzając domownikom. Poza tym cudownie jest mieć swoje miejsce – swoją enklawę z prawem do chwili przyjemności:)

 

 

Na pożegnanie z materiałami i kreatywnie spędzanym czasem zrobiłam bransoletkę i naszyjnik. Do wykonania bransoletki użyłam  łańcuszka oraz zawieszki w kolorze srebrnym oraz wstążki i koronki, z których powstała kokardka. Bransoletka jest delikatna, ale jak zwykle nie pasuje na mój nadgarstek (mam mały obwód nadgarstka i dobrze wyglądają na nim tylko drobne i wąskie bransoletki), tak więc  dołączam ją do całego pudła biżuterii poszukującej właścicielek.

Poniższa praca to wynik próby zrobienia czegoś z pozostałości jeszcze nie pochowanych tak głęboko, żeby ich nie odkopać. Bardzo podoba mi się wyzwanie Szuflady – Bingo na jesień (link). W „normalnych” okolicznościach powstałoby coś innego, ale tym razem zgłaszam naszyjnik według linii: fiolet – szkło – kot

W przyszłości mam nadzieję, że będzie się pojawiało więcej wyzwań w formie „bingo”. Uważam że ta forma wyjątkowo inspiruje i może być motorem do kreowania przez umysł wizji, na które by się samemu nie wpadło, szczególnie jeśli hasła są dobrze przemyślane, a te uważam takie właśnie są. Mam przeczucie, że jeszcze do nich wrócę:

One thought on “Bingo na jesień

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *