moja pasja to_decoupage

Zegar decoupage

Koniec roku szkolnego oznacza dla mnie organizacyjny i pianistyczny armagedon. Dlatego dziś krótko i zwięźle. Technika decoupage jest mi najbliższa ze wszystkich technik rękodzielniczych. Ostatnio zaczęłam szukać nowych połączeń z mediami i elementami stosowanymi w scrapbookingu, ale co jakiś czas wracam do klasycznego decoupage.

Przedstawiam dziś zegar (40cm) wykonany na zamówienie. Dostałam duże pole do własnej twórczej inicjatywy z wykorzystaniem dwóch wzorów serwetek wybranych przez koleżankę:


Zbieram serwetki – czuję się jak za czasów dzieciństwa, kiedy zbierałam karteczki;) Tym bardziej z wielką przyjemnością zgłaszam mój zegar na wyzwanie Justyny z Trzeciego Pokoju na blogu Art-Piaskownicy (do wygrania zestaw serwetek!):

DT Justyna K. – TECHNIKI „decoupage”

moja pasja to_decoupage

Różana zakładka z piórkiem

Dziś prezentuję podwójnie szczególną dla mnie pracę. Po pierwsze zrobiłam ją w podziękowaniu dla pani Oli, która jest cudowną okulistką i cudownym człowiekiem. Bardzo się starałam, chciałam, żeby to było coś wyjątkowego. Wiedziałam tylko że lubi róże i książki:)

Po drugie użyłam prawdziwe piórko, które wczesałam pastą żelową, a następnie utwardziłam powertexem. Jestem zadowolona, bo wydaje mi się, że uchwyciłam lekkość piórka jednocześnie nadając mu twardą strukturę, dzięki czemu zakładka może długo posłużyć.

Z rozpędu „machnęłam” jeszcze brelok do kluczy, oczywiście dołączę go do prezentu, mam nadzieję, że się spodoba:)

Zakładkę zgłaszam na wyzwanie:

DIY: #42 WYZWANIE – Lekkie jak piórko

moja pasja to_decoupage

Scrapowy wyskok i scrapowe przemyślenia:)

Święta w toku, więc na Poniedziałek Wielkanocny życzę słońca, odpoczynku i łapania chwil z rodziną, a kto lubi, wiadra wody;)

Dzisiaj przychodzę z zupełnie niepodobną do mojej małej twórczości pracą. Zdarzały mi się scrapowe wyskoki, ale raczej ich nie publikuję, a tworzę je wyłącznie na okazje (przede wszystkim śluby w rodzinie i wśród przyjaciół). Dziś zrobię wyjątek i jedną z kartek zaprezentuję:

Kartka jest gotowa na ślub mojej kuzynki, który już niebawem:) A tak przy okazji… podziwiam pracę scrapowe! Lubię oglądać jak powstają. Szczególnie zachwycają mnie art journale, albumy i layouty, ale nie mogłabym być scraperką. Techniki scrapowe wymagają dużo precyzji, trudno się z tym nie zgodzić, prawda? Precyzji, planu i porządku. A ja lubię się pobrudzić przy twórczym szale, malować rękami i przede wszystkim zmieniać, poprawiać. Mam plan (zobaczymy na ile czas mi na to pozwoli) tworzyć anty-tutoriale (szczegóły wkrótce:D). Okazuje się, że największą frajdę sprawia mi… poprawianie nieudanych prac! W scrapbookingu to nie jest możliwe, ale to jest piękne, że nie wszystko jest dla każdego;) W kartce powyżej zamiast tuszów użyłam farb, które trochę obciążyły i wygięły papier (użyłam papierów ITD Collection ”Magic Garden”). Papier dodatkowo pobrudziłam klejem, a koronkową wstążkę krzywo obcięłam co mocno rzuca się w oczy. Koniec końców tworzenie kartki było przyjemne, ale stresujące. Raz przyklejony papier nie zniesie przeniesienia w inne miejsce, plamy po brudnym palcu też już nie znikną, zagięcia, rozdarcia, nierówne cięcia… ehh, jeśli czyta to ktoś, kto się zajmuje scrapbookingiem niech wie, że podziwiam:))) Sama zostanę przy tworzeniu okazyjnym i wrócę do tego, w czym czuję się najlepiej – mojego mixedmediowego decoupage;)

Maybe this time?;) https://www.simonsaysstampblog.com/mondaychallenge/

moja pasja to_decoupage

Miejsce, gdzie czas płynie wolniej…

W marcu, jeszcze przed zmianą czasu, jechałam jako akompaniatorka skrzypiec na konkurs. Kilometrów sporo, a żeby na miejscu być wcześnie… to 4.00 rano pobudka, 5.00 wyjazd. Wtedy to zobaczyłam. Zachód księżyca i powoli rozjaśniający się las na poboczach drogi, i kolory, zamglone zielenie i beże, te, które znalazłam w wyzwaniu Art-Piaskownicy. Dlaczego wzięłam się za spory (40cm średnicy) zegar? – nie wiem:) Miało być minimalistycznie: oliwkowy las, w tle beżowy jeleń… a jak wyszło? Po chyba 30 przeróbkach i niejednokrotnym przypływie pragnienia, żeby wszystko zamalować na czarno, zaczęło się wyłaniać coś, co mi się w końcu spodobało. Spokój, cisza. Dodałam gałązki znalezione w parku nadmorskim (przymocowałam do nich pomalowane na oliwkowy kolor sztuczne liście – kocham powertex) i tak powstał zegar do mojej małej pracowni na strychu:

Zegar zgłaszam na wyzwanie, mam nadzieję, że Projektantki Art-Piaskownicy przymkną oko na ciemny kolor w zacienionej części drzewa:P

KoloroTON #10 – edycja sponsorowana

 

Praca wędruje również na kwietniowe wyzwanie z bingo na Blogu studio75:

Zegar spełnia wytyczne w linii: Słowa-Zielony-Liść.

moja pasja to_decoupage

10. URODZINY Art Piaskownicy – wyniki

Udało się!!! Serdecznie dziękuję ekipie Art-Piaskownicy za TAKI prezent:))))

Czekają mnie bardzo przyjemne zakupy, szczególnie że myślałam już wcześniej o tym, żeby zaopatrzyć się w papiery do scrapbookingu i pokombinować z nimi mixedmediowo – nauczyć się czegoś nowego:) Teraz jest ku temu świetna okazja, choć pewnie nie oprę się też urokowi papierów ryżowych, ależ się cieszę! Jeszcze raz dziękuję.


Wyniki zabawy urodzinowej są TUTAJ



moja pasja to_decoupage

Piano & ballet dancer

Przedstawiam obraz mixed mediowy (30x40cm), który powstał… z przypadku:) Zanim pojawiła się baletnica na całym obrazie poprzyklejane były sznurki zakończone motylami z papieru nutowego. Myślałam, że to dobry pomysł, ale po krytycznym przyjrzeniu się pracy stwierdziłam, że wyszło bardzo źle. Obrazek przeleżał kilka tygodni, aż w końcu zdarłam te motylkowe sznurki (szkoda mi było klawiatury, nad którą się napracowałam i tła). Po sznurkach zostały dziury, które mi się spodobały. Nakleiłam postrzępioną serwetkę z nutami, ale brakowało mi głównego motywu. W międzyczasie na grupie na facebooku ktoś pozbywał się swoich materiałów, które odkupiłam. W paczce znalazłam oprócz tego, co mi się od początku podobało również rzeczy, których sama bym nigdy nie kupiła, m.in. papier ryżowy z tą właśnie baletnicą. Pasowała mi tu idealnie!

Zdarza się Wam tak, że kupicie materiały, które zachwycają, a potem leżą i leżą, a coś nie tak oczywistego co np. trafia do paczki w gratisie potem zdobi najfajniejsze prace? Ja nie pierwszy raz tak mam:)

My mixed media picture is going to two challenges in Simon says stamp blog: https://www.simonsaysstampblog.com/mondaychallenge/?p=15845 and https://www.simonsaysstampblog.com/wednesdaychallenge/simon-says-anything-goes-60/

moja pasja to_decoupage

10 URODZINY Art-Piaskownicy

Z okazji jubileuszu 10-ciolecia działania Art-Piaskownicy zespół projektantek przygotował urodzinową zabawę, do której z przyjemnością dołączyłam: BLOG HOP (klik). Hasło, którego słowa należało pozbierać ze wszystkich blogów brzmi:

„DOBRZE JEST ZNALEŹĆ SOBIE HOBBY, KTÓRE TAK CZŁOWIEKA WCIĄGA I SPRAWIA, ŻE Z RADOŚCIĄ CZEKA SIĘ NA KOLEJNY TYDZIEŃ ZAMIAST PONURO LICZYĆ DNI”

CECELIA  OLIVER  AHERN

Z pomocą słowotwórczego męża powstał z tej okazji wierszyk, którego fragmenty zapisałam w komentarzach u wszystkich Projektantek w trakcie zabawy. Taki mój mini prezent dla Was:) Cała rymowanka brzmi tak:

Czy jesteś młoda, czy dojrzała,
zrobisz co tylko będziesz chciała!
Czy tworzysz szybko, czy pomału,
nikt nie odmówi Ci zapału.
Bo w piaskownicy jak ma się trzy latka,
jest wiaderko, grabki i łopatka.
Ty masz zaś tusze, farby i kleje,
naprawdę sporo się tu dzieje!
Więc czy masz dziesięć czy czterdzieści
Art- Piaskownica wszystkich zmieści,
którzy z pomysłem i wigorem
częstują innych swym kolorem.

Cieszę się, że jesteście, że inspirujecie i że mogę brać udział w Waszych wyzwaniach!

moja pasja to_decoupage

Twórcze uśmiechy dla pociechy #5: Lot balonem do zaczarowanego ogrodu

Przedstawiam kolejny prezent dla córki – tym razem przygotowałam dla niej wiosenną ozdobę na ścianę – balony, którymi możne wzlecieć do krainy wyobraźni…

W trakcie robienia pracy uwieczniłam na zdjęciach dwa etapy: na pierwszym przyklejony na pomalowaną na biało sklejkę papier ryżowy, a na drugim efekt po rozpoczętym malowaniu obrazka – wtapiania go w tło. Później już nie robiłam zdjęć, bo były to tylko poprawki (duuużo poprawek i zabawy kolorem). Na główne motywy nałożyłam żywicę jednoskładnikową (na zdjęciach niestety tego nie widać). Na koniec dodałam zawieszki i pomalowałam sznurki.

Balony lecą na wyzwania:

„W wiosennym ogrodzie” do Zielonych Kotów:

„Hello spring” na blogu TricksArt:

moja pasja to_decoupage

Wyzwanie, na które zapraszam i moje małe triumfy:)

Najczęściej wstaję razem z pierwszym dźwiękiem wydawanym przez mojego dziecia, ale są takie poranki jak ten! Słyszę z dołu „Jaja am-am! Jaja am-am!” no i wiem co moja rodzinka będzie jadła na śniadanie. Ja mam swoją kawę i czas, żeby zrobić wpis:D

Po pierwsze przypominam, że jeszcze kilka dni (do niedzieli) trwa wyzwanie mojego autorstwa na blogu Szuflada, zachęcam do wzięcia udziału, przygotowałam nagrodę;)

https://szuflada-szuflada.blogspot.com/2019/03/wyzwanie-goscinnej-projektantki.html

Po drugie w ostatnim czasie spotkało mnie kilka przyjemnych wyróżnień, a to zawsze wzmacnia samoocenę i daje jeszcze większego powera do działania:

http://klub-tworczych-mam.blogspot.com/2019/03/podsumowanie-lutowego-wyzwania.html

http://art-piaskownica.blogspot.com/2019/03/koloroton-9-wyniki.html

Trzecie wyróżnienie spotkało mnie po zgłoszeniu małego obrazka mixedmediowego na wyzwanie amerykańskiego bloga: https://www.simonsaysstampblog.com/mondaychallenge/?p=16484 (na wyzwanie zostało zgłoszonych ponad 250 prac:))

Dziękuję za docenianie mojej małej twórczości:)))

moja pasja to_decoupage

Twórcze uśmiechy dla pociechy #4: Wiosna na ulicy Spacerowej.

Moje życie – pracującej mamy – nie jest usłane… wolnym czasem. Kiedy brak czasu na wiele spraw życia codziennego to co dopiero na pasje, ale nie poddaję się i szukam tych chwil. Dziś krótko i wiosennie. Przedstawiam pracę 3 w 1: podkładki do pokoju dziecka, układankę i tabliczki kredowe:)


Podkładki zgłaszam na wyzwania:

Wyzwanie Gościnnej Projektantki – „Zielono mi” w Klubie Twórczych Mam ,warto zawalczyć o laleczkę, która jest do wygrania;)

WYZWANIE – „Wiosna, ach to Ty…” na blogu DIY – zrób to sam

Oraz na wyzwanie na blogu Filigranki: ” Wiosna, ach to Ty … ”