Blog

s3

Zapraszam na moje wyzwanie w Szufladzie!

Udało mi się zostać Gościnną Projektantką stycznia i przygotowałam wyzwanie, którego tematem jest klisza!

Mam nadzieje, że komuś ten temat się spodoba, zapraszam do twórczej zabawy, wyzwanie można znaleźć pod tym linkiem: https://szuflada-szuflada.blogspot.com/2018/01/wyzwanie-goscinnej-projektantki-stycznia.html

Czas zgłaszania prac do 26 stycznia!

Wśród inspiracji, które zaproponowałam jest praca, w której wykorzystałam prawdziwą kliszę. Ku mojej radości gdzieś w szpargałach znalazłam całą siatkę starych kliszy. Fajnie było pooglądać zdjęcia przez przeźrocza:) Wszystkie zdjęcia mam wywołane i już dawno schowane w rodzinnych albumach, więc nie było mi szkoda użyć kliszy do ozdobienia zestawu podkładek:

s3

Jestem kawoholikiem.

Uwielbiam zarówno smak czarnej kawy jak i sam jej motyw, który często wykorzystuję w swoich pracach. W głowie już tlą mi się nowe pomysły, a z tych już zrealizowanych najbardziej lubię mix mediowy „Coffee World”

W mojej kuchni wisi również obrazek decoupage, na którym przetransferowałam wiersz męża (jak powstał wiersz? Ja: „Marek, weź napisz wiersz o kawie”, M: „dobra” (po 10-ciu minutach) M: „masz”)

W obu pracach użyłam ziarenek kawy, podobnie jak w tych kolczykach:

Co może być lepszego od kawy? Kawa przy dobrej książce!

 

Do przechowywania ziarenek przygotowałam dwa pojemniki:

Dla przyjaciółki, równie uzależnionej kawoholiczki przygotowałam zestaw podkładek pod filiżankę, hmmm, z kawą na przykład;)

Na Wielkanoc : kawowy królik w filiżance!

Na przyszłe Święta Bożego Narodzenia zamiast bombek na choince chyba powieszę ziarenka kawy… i nikogo to nie zdziwi;)

s3

Cicha Noc…

Nie wybrałam idealnego dnia dla tego wpisu, gdyż dziś Sylwester, czyli raczej nie…cicha noc;) Chciałabym jednak w duchu wieczornej, zimowej zadumy zaprezentować świeczniki z zimowym lasem. Wieczór z książką i gorącą herbatą, odpoczynek, zamyślenie, przy ciepłym płomieniu świec – to moja interpretacja tematu wyzwania na blogu sklepu Filigranki

W świetle dziennym świeczniki prezentują się tak:

Świeczniki oczywiście zgłaszam na wyzwanie, a przy okazji wszystkim odwiedzającym życzę
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!!!

s3

Jesienne wyzwanie w Klubie Twórczych Mam cz.3

Ostatni dzień zgłoszeń i myślę, a zdążę. Tak jak nieraz już wspominałam dzień z niemowlakiem bywa podobny do tego wczoraj i przedwczoraj i tydzień temu, choć oczywiście zdarzają się i dni wyjątkowe. Nie ma co jednak ukrywać, że maluszki lubią pewną powtarzalność. Tym bardziej jestem nieco spięta , bo dziś wieczorem zabieramy z mężem naszą półroczniaczkę w pierwszą dłuższą podróż do Poznania:) Ale, zanim to – przedstawiam kilka zdjęć z ostatnich spacerów:

Na spacerze nie spotkałyśmy niestety wiewiórki, ale za to:

Niektórych podpunktów nie spełniam dosłownie, ale podzielę się przynajmniej przyjemnymi chwilami:) Nie mam czasu, żeby owinąć się kocem i pić kakao, ale kawa w mojej ulubionej kawiarni smakowała jak marzenie:)

Jako, że jestem łasuchem słodyczowym to od czasu do czasu zamieniam się w domowego cukiernika. Poniżej biszkoptowe muffinki z kremem z mascarpone, oraz deser słoikowy (mleczko kokosowe zblendowane z białą czekoladą i kaszą jaglaną, przekładane czekoladowym musem, posypane płatkami migdałowymi):

W ramach wyjścia bez dziecia spotkałam się z koleżanką, żeby wyżyć się nieco artystycznie. Postanowiłyśmy zrobić ozdoby z masy porcelanowej wg tego przepisu: https://mojedziecikreatywnie.pl/2016/11/porcelana-przepis/. Ale! Niestety z braku odpowiedniej ilości kleju, trochę nie poszło po naszej myśli. Zaczęłyśmy dolewać kleje jakie tylko znalazłyśmy w domu i… wyszło zamiast masy białej coś w kolorze (cytując koleżankę) zeschłego pieroga:D do tego większość ozdób popękała… Zostały mi trzy, które po ozdobieniu szablonami i perełkami w płynie prezentują się tak:

Jak jestem w domu u mojej mamy lubię wracać do rodzinnego albumu, w którym można odnaleźć absolutne perełki absolutnie cudownych zdjęć:) Do tego ostatnio mama znalazła niesamowity skarb. Okazało się że moja świętej pamięci babcia miała swoją skrzyneczkę ze zdjęciami, cała rodzina w jednym miejscu:)))

TUTAJ jest link do aktualnego wyzwania. Cieszę się, że mogłam wziąć udział w trzech odsłonach zabawy i pozdrawiam ciepło!!

s3

Retro-wygrana i retro-prezenty

Po całym dniu, który rozpoczął się o godzinie 4.00, marząc o zamknięciu oczu i modląc się, żeby dziecię spało dłużej niż godzinę zaglądam na stronę Art-Piaskownicy, a tu czeka mnie przemiła niespodzianka: http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/11/style-retro-wyniki.html

Pierwsze miejsce za zegar z Charlie Chaplinem:

W retro-nastroju wyszło spod moich rąk kilka retro-prezentów. Powyższy zegar otrzymał mój kolega na urodziny, natomiast w prezencie imieninowym dla przyjaciółki mojej mamy stworzyłam obrazek z transferem zdjęcia z jej młodości:

Zaczynając przygodę z decoupage od razu wciągnął mnie styl retro i tak powstały moje pierwsze decu-kolczyki, prezent dla znajomej:

Dla mojego kuzyna na czterdziestkę stworzyłam kasetkę do trzymania byleczego:) Oczywiście z jego zdjęciami z dzieciństwa:

Przy składaniu zegarów pomaga mi mój ulubiony zegarmistrz z ulicy Słowińców w Kołobrzegu, w podziękowaniu przygotowałam dla niego kilka lat temu podkładkę pod kubek:

Ten zegar podarowałam cioci:

a ten zestaw podkładek trafił  do nowego domu mojej kuzynki i jej świeżo poślubionego męża:

s3

Coś dziwnego z niczego

Tak jak już wspominałam nie raz jestem odcięta od wszystkich materiałów rękodzielniczych jakie mam. To jednak nie jest w stanie powstrzymać mnie przed robieniem czegokolwiek, byleby coś tworzyć:P Ostatnio ululałam Małą na poranna drzemkę i postanowiłam, że wezmę udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy choćbym miała zrobić… cokolwiek:))) Szczególnie, że tematem jest Francja. Oczywiście jak pomyślę ile mam pochowanych już materiałów na ten temat… no trudno. Koniec końców wykorzystując: kawałek kartonu do pakowania, zszywacz, wstążkę z kwiatów, czarny długopis, drukarkę i wieżę Eiffla z jednego kolczyka (drugi mi się gdzieś zgubił) zrobiłam zakładkę:

 

Swoje „coś dziwnego z niczego” zgłaszam na wyzwanie:  http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/11/podroze-mae-i-duze-francja-edycja.html

s3

Szkatułka ze zdjęciem

Znalazłam prześliczną szkatułkę z lusterkiem w środku, idealną na prezent! Takie właśnie dostałam zadanie – prezent od męża dla żony z jej zdjęciem:

Starałam się utrzymać „stary”, a jednocześnie delikatny charakter poprzez przetarcia i mocno wtopione w tło różowe róże. Żeby nie było zbyt słodko dodałam jeszcze czarny szew i pomalowałam na czarno gałki od szufladek. Mam nadzieje, że korzystanie ze szkatułki sprawi przyjemność jej właścicielce:)

Pracę zgłaszam na wyzwanie Art-Piaskownicy: STYLE – retro (link)

s3

Jesienne wyzwanie w Klubie Twórczych Mam cz.2

Druga część zabawy: Jesienne WYZWANIE czyli zabawa dla KAŻDEGO #2 (link) i na początek liściasty rysunek:

Spacery z córką, spacery, codzienne spacery, w życiu tyle nie spacerowałam:) Odkryłam za to dużo przyjemności w tym rytuale, a jesienny krajobraz wprawia mnie w zadumę. Kontynuując łapanie chwil na zdjęciach przedstawiam moją jesienną fotorelację:

Jeszcze w nastroju zadusznym kilka uchwyconych chwil… odwiedzając groby bliskich:

Wśród zadań znalazłam to o wieczorze spędzonym z książką przy herbacie. Zanim pojawiła się ONA i czas na sen…prawie przestał istnieć, takich wieczorówbyło baaardzo dużo, bo uwielbiam czytać:D ale co tam, czasem po prostu rzucam spanie i uda mi się skraść kilka chwil na tę przyjemność.

Trudi Canavan to jedna z moich ulubionych pisarek. Przeczytałam wszystkie jej powieści fantasy: Cykl o Kyralii, Cykl o Ithanii, a teraz jestem w trakcie świeżutkiej serii – „Prawo Millennium”. Aktualnie czytam księgę drugą pt. „Anioł Burz”. W powieściach, które wychodzą w seriach piękne jest to, że nie trzeba się za szybko rozstawać z bohaterami, a forma fantasy pozwala mi oderwać się od rzeczywistości, odpocząć  zupełnie w innym świecie.

Na koniec ciasteczka z jabłkami i cynamonem… zamiast ciasta, bo szybciej, a pragnienie na słodkości ugaszone:

Pozdrawiam ciepło!