Blog

Ramka_wyzwanie_07-08_19

Wakacyjne kolczyki

Kiedy zobaczyłam nowe wyzwanie na blogu DIY – zrób to sam pomyślałam, że już bardzo długo nie wracam do robienia biżuterii, a przecież od tego zaczęła się moja przygoda z rękodziełem. Pamiętacie blog Kreatywny Kufer? Bardzo żałuję, że zawiesił swoją działalność (już parę lat temu), bo to tam zaczęłam zgłaszać swoje prace i poznałam blogowy świat rękodzielników:) Moje początki to było przerabianie własnej biżuterii, a potem składanie zakupionych bądź zdobytych części (nikomu z mojej rodziny czy znajomych nie wolno było wyrzucić starej biżuterii – zbierałam i przerabiałam wszystko:D). Próbowałam różnych technik tworzenia biżuterii, kombinowałam, to była świetna zabawa. Skubnęłam sutaszu i beadingu na krośnie i na pewno nie raz jeszcze do tego wrócę. Oczywiście uwielbiam ozdabiać biżuterię techniką decoupage, a że ostatnio łączę deku z elementami mix mediowymi i scrapboookingowymi to właśnie tak ozdobione kolczyki zgłaszam na wyzwanie: Biżuteria – KOLA I SPIRALE – Round and spirals

Na drewniane kółka (4cm) nałożyłam gesso i odbiłam wzór z plastikowego talerzyka (wyszło mi takie „pikowane” tło), następnie koła pomalowałam mgiełkami, odrysowałam kółka na papier ryżowy (podmalowałam na biało) i przykleiłam wyciętą głowę baletnicy. Żeby kobitka poczuła się bardziej wakacyjnie dodałam jej okulary przeciwsłoneczne. Oprócz papieru ryżowego na kolczykach są również kawałki ozdobnej taśmy papierowej i naklejki, wszystko podcieniowane i zabezpieczone lakierem. Myślę, że kolczyki są bardzo wakacyjne i pasują dla kogoś, kto lubi odważną i wesołą biżuterię.

Pracę zgłaszam również na wyzwanie: „Wakacyjne klimaty” na blogu Zielone Koty:)

Ramka_wyzwanie_07-08_19

Moje osiągnięcia

Piszę dziś, żeby podzielić się moimi osiągnięciami:) W ostatnim czasie powróciłam do brania udziału w wyzwaniach. Koniec roku szkolnego to było szaleństwo, koncerty, egzaminy, dzienniki, sprawozdanie, świadectwa… Czuję ogromne odprężenie mogąc teraz skupić się na drugiej pasji, no i w końcu mam na nią trochę więcej czasu! Na blogu Art-Piaskownicy trwa cykl: „Moja pasja to …”. Polega on na tym, że byłe i obecne projektantki tego bloga ogłaszają wyzwania nt. swoich pasji. Tak się miło złożyło, że Justyna K. ogłosiła wyzwanie TECHNIKI „decoupage”. Wzięłam w nim udział i wygrałam:)) http://art-piaskownica.blogspot.com/2019/06/dt-justyna-k-techniki-decoupage-wyniki.html

Otrzymałam od Justyny również nagrodę w postaci zestawu serwetek. Super kontakt i powiem szczerze, że nie spodziewałam się aż takiej ilości serwetek:D

Sukces osiągnął ponownie również mój zegar z Charlie Chaplinem, który na blogu DIY – zrób to sam wygrał wyzwanie na najlepszą inspirację z wykorzystaniem płyt winylowych lub CD: http://diytozts.blogspot.com/2019/07/inspiracje-muszle-i-muszelki-shells-and.html (wyniki na końcu posta)

Cieszę się, że moje prace są doceniane i zauważane:) Mąż z córą jedzą śniadanie a ja z ogromnym kubkiem kawy czmycham na strych wykraść kolejną chwilę na twórczą odskocznię, paaa!

Ramka_wyzwanie_07-08_19

Plażing-smażing

Witam wakacyjnie! Często powtarzam, że czas, który przeznaczam na odskocznię twórczą jest czasem prób, zabawy i eksperymentów. Ostatnio zrobiłam coś nowego, czego wcześniej nie próbowałam. Zestaw podkładek ogrodowych z namalowanymi przeze mnie postaciami zwierząt w…hmm, „komiksowym” stylu:) Pierwszą podkładkę zgłosiłam na wyzwanie Szuflady i ku mojej wielkiej radości otrzymałam wyróżnienie, za które bardzo dziękuję!

Do powyższej podkładki dorobiłam podobną, również na płycie winylowej, ale z innym motywem. Druga podkładka wydawała mi się wyrazistsza, więc podrasowałam również tę pierwszą i obie wyszły tak:

Tymczasem na blogu Szuflady pojawiło się nowe wyzwanie: Morskie klimaty (KLIK), które zainspirowało mnie do dorobienia jeszcze dwóch mniejszych podkładek w tym stylu (tym razem na starych płytach CD). Podkładki oczywiście zgłaszam na wyzwanie:

Cały zestaw prezentuje się tak:

O ironio, patrzę teraz przez okno, a tam buro, ponuro i pada, zdjęcia zrobiłam w słońcu w ostatniej chwili zanim się pogoda popsuła! Pozdrawiam tym razem z deszczowego Kołobrzegu:)

Ramka_wyzwanie_07-08_19

Gorąco komuś?

Praca inspirowana…życiem:) Choć i tak nie mam aż tak źle mieszkając nad morzem, no ale zimno nie jest. Znalazłam w końcu chwilę na wyżycie się artystyczne i poeksperymentowanie. Obrazek powstał na płycie winylowej, którą obkleiłam karteczkami, pomalowałam mgiełkami, następnie nałożyłam przez literowy szablon pastę strukturalną. Pana Szczurkowskiego narysowałam markerem na kartce z wydrukowanym tekstem i pomalowałam olejnymi pastelami. Dodałam słońce i napisy. Wszystko polakierowałam i tak powstała podkładka na stolik na tarasie. W trakcie tworzenia jest już druga do kompletu:)

W pracy umieściłam litery w tle, jedne po całości, drugie na panu Szczurkowskim + napisy, zgłaszam więc moją pracę na literowe wyzwanie Szuflady (rzutem na taśmę, bo jutro upływa termin wrzucania prac): http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2019/06/wyzwanie-czerwcowe.html

Jako bazy użyłam płytę winylową. Podkładka wędruje także na wyzwanie:

https://sklepzielonekoty.blogspot.com/2019/06/wyzwanie-cos-nowego-ze-starego.html na blogu Zielone Koty (też w ostatniej chwili)

oraz jako INSPIRACJA na blogu DIY – zrób to sam: http://diytozts.blogspot.com/2019/06/inspiracje-pyty-cd-winylowe.html

Ramka_wyzwanie_07-08_19

Twórcze uśmiechy dla pociechy #6: Motylove

W pracy kocioł taki, że myślałam, że do końca roku szkolnego nie uda mi się napisać jeszcze jednego postu, ale jestem, krótko i kolorowo:

Przedstawiam ponownie układankę, która może również służyć jako podkładki na stół pod kubki. Do wykonania podkładek użyłam ścinek z papieru i gazet, papierowej koronki, pasty błyszczącej, perełek w płynie i mojej ostatniej nowości w pracach – mgiełek wodoodpornych. Miałam już mgiełki, ale nie nadawały się do lakierowania, teraz mam kilka kolorów, które się nie rozmazują i tworzę własne z farb akrylowych. Lubię to jak się mieszają i rozlewają tworząc przypadkowe wzory. Dzięki przeźroczystej paście błyszczącej uzyskałam dodatkową strukturę wyczuwalną palcem, również perełki, serwetka i papier zostawiły delikatne wypukłości. Piszę o tym, bo nie udało mi się uchwycić tego efektu na zdjęciach.

Motyle są symetryczne, jednak tło jest już nieregularne. Chciałam utrudnić dziecku zadanie połączenia motyli w pary. Jednocześnie przy układaniu dziecko może się przyglądać szczegółom, warstwom i fakturom na obrazkach. Układanka to taki mój eksperyment. Zabawy dla dzieci są z reguły rysunkowe i przejrzyste i takie powinny być, ale tym razem spróbowałam podsunąć mojej córce coś innego. Na razie zainteresowały ją trochę same podkładki, ale nie rozumie jak ma je łączyć. Myślę, że wszystko przyjdzie z czasem:)

Układankę zgłaszam na wyzwania:

Wyzwanie na blugu Szyflada: Symetrycznie

Wyzwanie na blogu Art-Piaskownicy: MIXED MEDIA – media klejące – gel medium, klej

Użyłam gel medium błyszczącego do sklejenia papierowych elementów i nadania struktury.

Wyzwanie na blogu DIY czyli zrób to sam: Motylem jestem

Ramka_wyzwanie_07-08_19

Zegar decoupage

Koniec roku szkolnego oznacza dla mnie organizacyjny i pianistyczny armagedon. Dlatego dziś krótko i zwięźle. Technika decoupage jest mi najbliższa ze wszystkich technik rękodzielniczych. Ostatnio zaczęłam szukać nowych połączeń z mediami i elementami stosowanymi w scrapbookingu, ale co jakiś czas wracam do klasycznego decoupage.

Przedstawiam dziś zegar (40cm) wykonany na zamówienie. Dostałam duże pole do własnej twórczej inicjatywy z wykorzystaniem dwóch wzorów serwetek wybranych przez koleżankę:


Zbieram serwetki – czuję się jak za czasów dzieciństwa, kiedy zbierałam karteczki;) Tym bardziej z wielką przyjemnością zgłaszam mój zegar na wyzwanie Justyny z Trzeciego Pokoju na blogu Art-Piaskownicy (do wygrania zestaw serwetek!):

DT Justyna K. – TECHNIKI „decoupage”

Ramka_wyzwanie_07-08_19

Różana zakładka z piórkiem

Dziś prezentuję podwójnie szczególną dla mnie pracę. Po pierwsze zrobiłam ją w podziękowaniu dla pani Oli, która jest cudowną okulistką i cudownym człowiekiem. Bardzo się starałam, chciałam, żeby to było coś wyjątkowego. Wiedziałam tylko że lubi róże i książki:)

Po drugie użyłam prawdziwe piórko, które wczesałam pastą żelową, a następnie utwardziłam powertexem. Jestem zadowolona, bo wydaje mi się, że uchwyciłam lekkość piórka jednocześnie nadając mu twardą strukturę, dzięki czemu zakładka może długo posłużyć.

Z rozpędu „machnęłam” jeszcze brelok do kluczy, oczywiście dołączę go do prezentu, mam nadzieję, że się spodoba:)

Zakładkę zgłaszam na wyzwanie:

DIY: #42 WYZWANIE – Lekkie jak piórko

Ramka_wyzwanie_07-08_19

Scrapowy wyskok i scrapowe przemyślenia:)

Święta w toku, więc na Poniedziałek Wielkanocny życzę słońca, odpoczynku i łapania chwil z rodziną, a kto lubi, wiadra wody;)

Dzisiaj przychodzę z zupełnie niepodobną do mojej małej twórczości pracą. Zdarzały mi się scrapowe wyskoki, ale raczej ich nie publikuję, a tworzę je wyłącznie na okazje (przede wszystkim śluby w rodzinie i wśród przyjaciół). Dziś zrobię wyjątek i jedną z kartek zaprezentuję:

Kartka jest gotowa na ślub mojej kuzynki, który już niebawem:) A tak przy okazji… podziwiam pracę scrapowe! Lubię oglądać jak powstają. Szczególnie zachwycają mnie art journale, albumy i layouty, ale nie mogłabym być scraperką. Techniki scrapowe wymagają dużo precyzji, trudno się z tym nie zgodzić, prawda? Precyzji, planu i porządku. A ja lubię się pobrudzić przy twórczym szale, malować rękami i przede wszystkim zmieniać, poprawiać. Mam plan (zobaczymy na ile czas mi na to pozwoli) tworzyć anty-tutoriale (szczegóły wkrótce:D). Okazuje się, że największą frajdę sprawia mi… poprawianie nieudanych prac! W scrapbookingu to nie jest możliwe, ale to jest piękne, że nie wszystko jest dla każdego;) W kartce powyżej zamiast tuszów użyłam farb, które trochę obciążyły i wygięły papier (użyłam papierów ITD Collection ”Magic Garden”). Papier dodatkowo pobrudziłam klejem, a koronkową wstążkę krzywo obcięłam co mocno rzuca się w oczy. Koniec końców tworzenie kartki było przyjemne, ale stresujące. Raz przyklejony papier nie zniesie przeniesienia w inne miejsce, plamy po brudnym palcu też już nie znikną, zagięcia, rozdarcia, nierówne cięcia… ehh, jeśli czyta to ktoś, kto się zajmuje scrapbookingiem niech wie, że podziwiam:))) Sama zostanę przy tworzeniu okazyjnym i wrócę do tego, w czym czuję się najlepiej – mojego mixedmediowego decoupage;)

Maybe this time?;) https://www.simonsaysstampblog.com/mondaychallenge/

Ramka_wyzwanie_07-08_19

Miejsce, gdzie czas płynie wolniej…

W marcu, jeszcze przed zmianą czasu, jechałam jako akompaniatorka skrzypiec na konkurs. Kilometrów sporo, a żeby na miejscu być wcześnie… to 4.00 rano pobudka, 5.00 wyjazd. Wtedy to zobaczyłam. Zachód księżyca i powoli rozjaśniający się las na poboczach drogi, i kolory, zamglone zielenie i beże, te, które znalazłam w wyzwaniu Art-Piaskownicy. Dlaczego wzięłam się za spory (40cm średnicy) zegar? – nie wiem:) Miało być minimalistycznie: oliwkowy las, w tle beżowy jeleń… a jak wyszło? Po chyba 30 przeróbkach i niejednokrotnym przypływie pragnienia, żeby wszystko zamalować na czarno, zaczęło się wyłaniać coś, co mi się w końcu spodobało. Spokój, cisza. Dodałam gałązki znalezione w parku nadmorskim (przymocowałam do nich pomalowane na oliwkowy kolor sztuczne liście – kocham powertex) i tak powstał zegar do mojej małej pracowni na strychu:

Zegar zgłaszam na wyzwanie, mam nadzieję, że Projektantki Art-Piaskownicy przymkną oko na ciemny kolor w zacienionej części drzewa:P

KoloroTON #10 – edycja sponsorowana

 

Praca wędruje również na kwietniowe wyzwanie z bingo na Blogu studio75:

Zegar spełnia wytyczne w linii: Słowa-Zielony-Liść.